Miejsce, od którego wszystko się zaczęło.
Ten moment, w którym świat zwolnił.
Do dziś się z tego śmiejemy.
Drobny gest, a znaczył wszystko.
Zwolniony czas i Twoje piękne oczy.
Data, którą noszę w sercu każdego dnia.
Twój śmiech — ten, który potrafi poprawić mi cały dzień.
To, jak się przytulasz — jakbyś chciała zatrzymać czas.
To, w jaki sposób mówisz — każde słowo ma w sobie Ciebie.
Twoja nieskończona gadatliwość — mógłbym słuchać godzinami.
Twoje brudne myśli — i ten błysk w oku, kiedy je zdradzasz.
Twoje „bicie” i zaczepki — nawet one są słodkie.
Twoje drapanie — podobno to oznaka miłości.
Twoja agresywność w wersji „metr pięćdziesiąt czystej furii”.
I przede wszystkim — cała Ty.
Wika, Kochanie ❤️
Dzisiaj jest Twój dzień. Twój osiemnasty urodzinowy dzień. I chociaż pewnie dostaniesz jeszcze mnóstwo prezentów, życzeń i pięknych słów, chciałem dać Ci coś, co zostanie z Tobą trochę dłużej.
Chciałem napisać Ci ten list, żebyś mogła kiedyś do niego wrócić i przypomnieć sobie, jak bardzo jesteś dla mnie ważna.
Poznając Cię, nie wiedziałem, ile tak naprawdę wniesiesz do mojego życia. Nie wiedziałem, ile będzie między nami śmiechu, wygłupów, przytulania, głupich rozmów, naszych małych dram, a przede wszystkim — ile pięknych chwil razem przeżyjemy.
Uwielbiam w Tobie naprawdę wiele rzeczy. Twój uśmiech, Twoje oczy, Twój sposób mówienia i to, jak potrafisz gadać godzinami. Uwielbiam Twoje małe gesty, które może dla Ciebie nic nie znaczą, a dla mnie potrafią znaczyć bardzo dużo.
Uwielbiam nasze przytulanie, nasze wygłupy, nasze głupie rozmowy i nawet te momenty, kiedy potrafisz mnie doprowadzić do szału. 😂❤️
Jesteś po prostu sobą. I właśnie tę Ciebie chcę mieć obok.
Nie chcę obiecywać Ci, że zawsze będzie idealnie, bo oboje wiemy, że życie takie nie jest. Chcę za to obiecać Ci, że będę chciał walczyć o nasze dobre chwile, rozmawiać, kiedy będzie źle, śmiać się z Tobą, kiedy będzie dobrze i tworzyć razem wspomnienia, do których będziemy wracać po latach.
Dzisiaj zaczynasz kolejny rozdział swojego życia. Masz już 18 lat. I może brzmi to trochę poważnie, ale dla mnie nadal będziesz tą samą Wiki, którą chcę przytulać, całować, drażnić i rozśmieszać.
Chcę, żebyś wiedziała, że jestem z Ciebie dumny. Z tego, kim jesteś i z tego, kim dopiero się staniesz. Mam nadzieję, że spełnisz swoje marzenia, nawet te najbardziej szalone. Że będziesz robiła to, co daje Ci szczęście. I że kiedyś, patrząc wstecz na swoje życie, będziesz mogła powiedzieć:
„Kurde, naprawdę dobrze je przeżyłam.”
A jeśli będę mógł być częścią tej historii, to będzie dla mnie coś wyjątkowego.
Dziękuję Ci za każdy uśmiech.
Za każde przytulenie.
Za każdą rozmowę.
Za każdą głupotę, którą zrobiliśmy razem.
Za wszystkie wspomnienia, które już mamy.
I za te wszystkie, których jeszcze nawet nie zdążyliśmy stworzyć.
Wszystkiego najlepszego z okazji Twoich 18. urodzin, Wika. ❤️
Mam nadzieję, że ten dzień zapamiętasz na długo.
I pamiętaj — niezależnie od tego, ile będziesz miała lat, dla mnie zawsze będziesz moją małą, kochaną wariatką. ❤️
Kocham Cię.
Ta, przy której zawsze myślę o Tobie.
Wika, dziś zaczynasz kolejny rozdział swojego życia.
A ja chcę być obok Ciebie podczas kolejnych.
🖤❤️
...a to dopiero początek. 🖤❤️
Wika, jeśli to czytasz — wiedz, że każda sekunda z Tobą jest warta tego wszystkiego.
Dziękuję, że jesteś.
Kocham Cię, wariatko. ❤️